środa, 20 listopada 2013

Obecność

Obecność
Jeśli po seanse filmowym nie patrzysz w lustro bojąc się, że zobaczysz tam jakąś obcą postać, albo leżąc w łóżku przed snem, otoczony nieprzeniknioną ciemnością, zaczynasz się modlić do Ojca Wszechmogącego to wiedz, że horror był dobry. Zapraszam na recenzję filmu pt. Obecność, jednego z najlepszych filmów grozy 2013 roku.

Jest to jeden z tych horrorów, który nie "straszy" ilością flaków rozbryzganych na ścianach, nie obrzydza wydłubanymi oczami albo odrąbanymi kończynami i w którym nie ma niezniszczalnego psychopatycznego zabójcy z siekierą/piłą/kuszą/nożem w dłoni. Zło w Obecności jest o wiele bardziej subtelne, przez co paradoksalnie trwoży ze zdwojoną siłą. Bo cóż jest straszniejszego od zła dosłownie rodem z piekła? Walka z demonem to walka o stawkę o wiele większą niż życie - to walka o duszę. Aha, jeszcze jedno... film oparto na prawdziwych wydarzeniach!

Obecność powstała na podstawie jednej ze spraw przeprowadzonych przez Eda i Lorraine Warrenów, pary słynnych demonologów i specjalistów od zjawisk paranormalnych. Ta konkretna dotyczy historii rodziny Perronów z lat '70. Ta sympatyczna rodzinka wprowadziła się do dużego, pełnego antyków domu, by rozpocząć nowe życie. Niestety dla nich, domu nigdy nie opuściły duchy poprzednich lokatorów. Kiedy sytuacja robi się naprawdę poważna, Perronowie proszą o pomoc Warrenów.
Informacje o filmie
Gatunek:
Reżyseria:
Scenariusz:

Muzyka:
Czas trwania:

W rolach głównych:

Horror
James Wan
Chad Hayes
Carey Hayes
Joseph Bishara
1 h 52 min

Patrick Wilson
Vera Farminga
Lili Taylor
Ron Livingston
ObecnośćObecnośćObecność
© 2013 Warner Bros
W pierwszej kolejności muszę pochwalić reżysera, który podjął się jakże wtórnego obrazu (nawiedzony dom, skrzypiące drzwi, duchy i przerażona rodzina) i wyszedł z tego zadania obronną ręką. Stworzył film, który wprowadza w klimat pieczołowicie zaaranżowaną scenografią, faktycznie straszy i trzyma w napięciu. Szczególnie ta ostatnia cecha objawia się w ujęciach powolnych najazdów kamery, zwodzących widza i przygotowujących do ataku ducha, które jednak nie następuje... z tego miejsca i momentu, w którym się tego można spodziewać. Chwila terroru przychodzi nagle i niespodziewanie. Od tej strony filmowi nie można zarzucić nawet odrobiny kiczu.

Napięcie i klimat filmu tworzą także aktorzy, którzy nie tylko świetnie wpasowali się w swoje role, ale również z nieprzerysowanym przejęciem i oddaniem wytwarzali aurę grozy. Szczególnie dobrze wypadł duet "pogromców duchów", czyli Patrick Wilson i Vera Farminga, a także Lili Taylor w roli matki nawiedzonej przez duchy rodziny. Największe brawa należą się właśnie tej ostatniej z wymienionych za sceny, których treści zdradzać nie chcę ze względu na widzów dopiero zamierzających obejrzeć Obecność. Pozostała część czytelników wie, o co chodzi ;)

ObecnośćObecnośćObecność
© 2013 Warner Bros
Obecność to dobry horror. Jednak w przeciwieństwie do Egzorcysty albo The Ring nie zapada na długo w pamięć ani nie wnosi do gatunku wiele nowego. Trzeba natomiast oddać reżyserowi, że przez niemal 2 godziny film trzyma widza w napięciu - znaczy rola filmu grozy spełniona. Dlatego jeśli rozglądacie się za horrorem, to zapewniam, że przy Obecności spędzicie iście upiorny wieczór.

Na plus
Na minus
·         straszy,
·         trzyma w napięciu,
·         dobra gra aktorska,
·         klimat,
·         wtórny,


Nasza rekomendacja:
Dobry, warto obejrzeć

                                        

0 komentarze:

Publikowanie komentarza